„Wyspą każdego człowieka, Jean Louise, jego wartownikiem, jest sumienie.”

Dzieciństwo – etap cudownego, beztroskiego życia, poznawania nowych zasad, gier, przyjaciół, wrogów, spojrzeń, rozmiaru strachu i radości. Z pewnością nie wymieniłem wszystkiego co przyszło Ci na myśl w związku z dzieciństwem, ale chyba zgodzisz się, że każdy ma swój własny „wiek” dzieciństwa. Niektórzy, poprzez problemy rodzinne uznają za dzieciństwo te wydarzenia, które ledwo co mogą sobie przypomnieć. Inni natomiast będąc w wieku młodzieńczym, dorastając, czy już stając się pełnoletni nadal są przekonani, że życie to dobra karuzela zabaw. Nie poniżam takich osób, co więcej zazdroszczę…

Myślę, że w drugim aspekcie który Ci zaraz przedstawię również się zgodzimy. Dzieciństwo kształtuje Twój charakter, poglądy i tworzy fundamenty. W wieku młodzieńczym/dorastania umacniają się one, bądź uderzają z hukiem o ziemię, ale w życiu dorosłym niekiedy wspomni się, że czyny które robisz są „wyniesione z domu” bądź z podwórka/osiedla.

Obraz typowego polskiego podwórka to „ekipa” młodych chłopaków grających w piłkę. Niekoniecznie z typowym grubym i rudym (a jeśli z nimi to gwarantuję wspaniałe dzieciństwo), ale przeważnie z jednym który zawsze ma stracha, innym który nie zawsze jest chętny na coś innego niż hukanie w piłkę i tym, który będąc niekiedy „okazyjnie” w ekipie jest w zasadzie po to, by być poniżanym. Nie mam pojęcia, jak wygląda podwórko dziewczynek, ale strzelam, że znajdzie się tam ta której niczego nie brakuje, kolejna która chciałaby mieć to co pierwsza, ale fundusze rodziców na to nie pozwalają i może jeszcze jeden strzał… dziewczynka, która woli bawić się z chłopakami.

Nawiązując do polskiego podwórka, może nawet i światowego, chcę przenieść Cię do lat trzydziestych XX wieku, w czasy Wielkiego Kryzysu, dokładnie do małego miasteczka Maycomb gdzie przestawię Ci  młodą chłopczycę -Jean Louise, jej starszego brata Jeremy’ego oraz ich ojca, adwokata Atticusa Fincha. Niekiedy też pojawi się Dill, „narzeczony” panny Jean Louise. To właśnie ta młoda dziewczynka opowie Ci dokładnie co dzieje się w Maycomb, co spotyka trójkę dzieciaków, którzy chcą poznać trochę więcej niż kilka metrów swojego ogrodu. Ośmiolatka sama wyciąga wnioski na różne tematy, niektóre sprawy są dla niej niejasne przez co udaje się z nimi do ojca (Postać Atticusa = dobry tato. Koniecznie przeczytaj jeśli masz dziecko, lub jest w drodze, tatusiu.) Poznajemy również etap dojrzewania młodego Fincha oraz postrzeganie odmienności – rasowej, religijnej, kulturowej.

Poprzez zdarzenia związane z „Boo” Radley’em oraz Tomem Robinsonem poznajemy w nieco drastyczny sposób zachowania oraz myśli dorosłych i młodych ludzi. Autorka książki, którą jest Harper Lee porusza tematy rasizmu, stereotypów, odmienności, plotek, szacunku do starszych oraz wychowania.  Niektóre wątki z własnego życie, Lee zdecydowała się przenieść do książki. Dill wzorowany jest na przyjacielu z dzieciństwa, historia Radleyów oparta jest na losach prawdziwej rodziny, a męski pseudonim Jean Lousie – Skaut pochodzi od samej pisarki, która, jak mówi jej siostra, w dzieciństwie była chłopczycą. Co ważne Skaut i jej brat nie zwracają się do Atticusa „tato” lub „ojcze”. Spowodowane jest to tym, że w tamtych czasach na południu Ameryki z grzeczności zwracano się do starszych po imieniu. Zupełna odwrotność naszych czasów.

Codzienność życia młodych ludzi bardzo wciąga, choć zdaniem niektórych nie jest to książka przeznaczona dla młodzieży, ponieważ zawiera wątek gwałtu i osądu oraz zwroty do osób o odmiennym kolorze skóry bywają obraźliwe. Sam sądzę jednak, iż jeśli rodzic potrafi wytłumaczyć dziecku to wszystko tak jak Atticus Finch swojej córce, nie będzie przeszkód by młody człowiek mógł sięgnąć po tę książkę.

 Dzieło amerykańskiej literatury, choć stare zawsze będzie na topie, bo ZAWSZE powinno mówić się o poszanowaniu innych ludzi, ich kultur i wiary. Z chęcią podrzuciłbym stosy tej książki samozwańczemu państwu islamskiemu, ale spodziewam się, iż raczej ujrzałbym obraz palących się kartek podobnie jak na placach Trzeciej Rzeszy.  Jedynie co mogę racjonalnego zrobić to porzucić Ci tę książkę, co właśnie przez tego bloga czynię.

Bardzo polecam szczególnie osobom 14+, choć ta czternastka nie oznacza, iż dziełem powinna zainteresować się młodzież, ponieważ Harper Lee swoją książką daje wiele do myślenia także starszym, dorosłym ludziom. BIERZ I CZYTAJ! : )

„Nigdy naprawdę nie zrozumie się człowieka, dopóki nie spojrzy się na sprawy z jego punktu widzenia, dopóki nie wejdzie się w jego skórę, nie pochodzi się w jego skórze po świecie.” – Atticus